Baldur's Gate Wiki
Advertisement

Historia Północy VIII to jedna z książek w grze. Jest to jedna z 10 książek opisujących historię północy.

Opis w grze[]

Historia Północy – 1369, Rok Rękawicy:

Zamieszanie panujące w Twierdzy Piekielna Brama sprawiało, że poszukiwacze przygód mieli pełne ręce roboty. Grupa Harfiarzy, korzystając z magii, przedostała się na teren miasta i odkryła, że Tanta Hagara jest wiedźmą annis. Nie miało to najmniejszego wpływu na szacunek, jakim Błękitne Niedźwiedzie darzyły swą potężną władczynię, co więcej, skłoniło oddziały Piekielnej Bramy do ataków na karawany, przemierzające szlak do Sundabaru. Jakby tego było mało, wysłano kilka oddziałów tanar'ri, aby niepokoiły Cytadelę Mgieł, Sundabar i Silverymoon. Tanta Hagara oznajmiła swoim „lojalnym żołnierzom”, że istniejące w tych miastach bramy pozwolą innym tanar'ri „przyłączyć się do nas w bitewnej chwale i zapanować nad całą Północą!”.

Alustriel rzuciła potężne zaklęcie, aby uchronić Silverymoon przed najazdami tanar'ri, dzięki czemu miasto nie ucierpiało od ich ataków. Pan Mgieł z Cytadeli Mgieł wziął oczywiście udział w obronie swojej twierdzy. Pojawiły się również pogłoski, że wsparły go drzewce z Wysokiego Lasu.

Najbardziej ucierpiał Sundabar, gdyż demoniczne hordy przedarły się przez mury i siały spustoszenie na ulicach miasta. Podczas gdy poszukiwacze przygód walczyli z tanar'ri, Helm Przyjaciel Krasnoludów poprowadził duży oddział miejskiej gwardii przeciwko pozostałym napastnikom i wyparł ich z Sundabaru. Demony z Twierdzy Piekielna Brama zostały przegnane, ale zwycięzcom przyszło zapłacić straszliwą cenę za wiktorię – miasto płonęło. Ogień ugaszono dopiero po dwóch dniach; rozpoczęła się powolna odbudowa Sundabaru.

W połowie eleasiasa, pogłoski, że Turlang, potężny drzewiec, zamieszkujący północną część Wysokiego Lasu, brał udział w walkach niedaleko Cytadeli Mgieł, dotarły do uszu Tanty Hagary, wiedźmy władającej Twierdzą Piekielna Brama. Informacje o pomocy, jakiej Turlang udzielił Panu Mgieł, nie umknęły jej uwadze, jednak o wiele bardziej zainteresowały ją wzmianki o tym, jakoby w Cytadeli Mgieł znajdował się artefakt z innego wymiaru egzystencji.

Tanta zgromadziła potężną armię, składającą się z ponad stu tanar'ri i innych demonów oraz pięciuset członków szczepu Błękitnego Niedźwiedzia i wysłała ją, aby złupiła Cytadelę Mgieł. Jednak w czasie, gdy siły zła kierowały się w stronę Wysokiego Lasu, Pan Mgieł wprowadził swój plan w życie. Dwóch agentów Harfiarzy, bard Cryshana Fireglen i kapłan Mystry znany, jako Spellviper, dostali się do Piekielnej Bramy, przebrani za członków szczepu Błękitnego Niedźwiedzia. Każdy dzierżył część artefaktu z innego wymiaru, zwanego Kryształem Strażnika Bramy.

Artefakt ten miał kształt trzyramiennej gwiazdy i był wykonany z onyksu i nieznanego metalu, który stał się jednością z kamieniem. Każde ramię gwiazdy było niezależnym przedmiotem magicznym, który po złączeniu stawał się potężnym artefaktem. Posiadał on wiele mocy, ale jej nadrzędną funkcją było niszczenie magicznych osłon, łącznie z mythalami i innymi potężnymi czarami ochronnymi. Według legend kryształ został stworzony przez potężnego lisza, który z jego pomocą odbierał kapłanom moc, sprawiając, że tracili zdolność odpędzania nieumarłych i używania magii nekromantycznej w promieniu pięćdziesięciu mil od artefaktu.

Pan Mgieł chciał wykorzystać jednak kryształ w inny sposób, ale potrzebował dwóch ochotników, którzy pomogliby mu umieścić dwa z jego ramion w odpowiednich miejscach na terenie pilnie strzeżonej Twierdzy Piekielna Brama. W praktyce potrzebował kogoś, kto poświęci swe życie, aby pozbyć się demonów na zawsze. Spellviper i Cryshana zgodzili się wziąć udział w samobójczej misji. Dzierżący kawałki kryształu Harfiarze czekali aż Pan Mgieł, za pomocą trzeciego kawałka, uaktywni potężną magię, która zmiecie siedlisko zła z powierzchni ziemi. W momencie, gdy nad miastem pojawiała się potężniejąca z każdą chwilą purpurowa poświata, było już za późno, aby któryś z demonów mógł przerwać dzieło zniszczenia.

Moc Kryształu Strażnika Bramy zmiotła bariery magiczne otaczające miasto, wywołując implozję, która wytworzyła potężne trzęsienie ziemi, odczuwalne w promieniu stu mil. W momencie, gdy zasłony chroniące miasto opadły, potężna fala magicznej energii, wytworzonej przez artefakt dokończyła dzieła zniszczenia. W zrównanym z ziemią mieście nie pozostał nikt żywy; było cicho i martwo.

Oddziały tanar'ri z Piekielnej Bramy nie były pewne, co się wydarzyło, poczuły jednak energię wyzwoloną wybuchem kryształu. Teraz walczyły o zachowanie życia, gdyż drzewce, korredy, centaury, satyry, driady, i inni mieszkańcy Wysokiego Lasu – razem z obrońcami Cytadeli Mgieł – wypierały je ze swych ziem. W bitwie zginął jeden z najmożniejszych władców Północy, zabrał jednak ze sobą do grobu co najmniej sześć tanar'ri. Faurael Blackhammer, władca Triboaru, poległ wraz ze swymi oddziałami tuż przed końcem bitwy.

W wiele tygodni po ostatecznej rozprawie z oddziałami Piekielnej Bramy, drzewce zablokowały przejście na północ, łącząc rzeki Krwawą i Delimbiyr. O ile drzewce nie przejmują się za bardzo poszukiwaczami przygód i myśliwymi, przemierzającymi te okolice, o tyle wszystkie karawany zmierzające do Sundabaru są zawracane – nie podlega to żadnym negocjacjom.

Podczas kolejnego „kataklizmu”, za który obwiniono Turlanga, Przełęcz Odwróconego Kamienia została zablokowana przez potężną lawinę. Ta ostateczna plaga odcięła Upvale od reszty świata. Obecnie miejsce, zajmowane kiedyś przez Twierdzę Piekielna Brama odwiedzają tylko poszukiwacze przygód oraz inni dzielni wędrowcy.

Pan Mgieł był często pytany przez najpotężniejszych czarodziejów w Krainach, między innymi Elminstera z Cienistej Doliny i Khelbena Arunsuna, o miejsce spoczynku kryształu Strażnika Bramy. Większość źródeł podaje, że kawałki kryształu zostały rozrzucone ponownie po wymiarach, ale czy tak jest, naprawdę nie wie nikt.

W okolicach Nesme odkryto źródło migracji trolli. Mgielne i burzowe olbrzymy osiedliły się na moczarach, zmuszając trolle do opuszczenia swego nowego „domu”. Mimo że nie określono dokładnie populacji olbrzymów, zamieszkujących Wysokie Wrzosowiska, ich liczbę szacuje się na kilkaset. Obecnie gęsta mgła bez przerwy unosi się nad Wiecznymi Wrzosowiskami i jest ona jeszcze mniej przejrzysta niż przed nadejściem olbrzymów. Wiele osób wierzy, że to dzieło burzowych olbrzymów, ale nikt nie jest tego pewien.

Alustriel z Silverymoon wysyła oddział gwardii w celu zbadania wschodnich granic moczarów. Przywożą oni wiadomości, że na obszarze zamieszkałym poprzednio przez trolle osiedliła się społeczność około dwudziestu mgielnych olbrzymów, „dobrych i przyjaznych”.

Gwardziści z sąsiedniego Nesme nie mieli jednak tyle szczęścia, napotkali bowiem klan agresywnych, ciskających głazami mgielnych i burzowych olbrzymów, które zdziesiątkowały ich oddział. Jakby tego było mało, do Nesme dotarła drużyna straszliwie poparzonych poszukiwaczy przygód, twierdzących, że w siedzibie mgielnych olbrzymów zaatakował ich czarny smok. Wygląda na to, że na moczarach osiedliły się zarówno dobre, jak i złe olbrzymy.

Występowanie[]

Advertisement