Baldur's Gate Wiki
Advertisement

Historia Północy VI to jedna z książek w grze. Jest to jedna z 10 książek opisujących historię północy.

Opis w grze[]

Historia Północy – Potęga ludzkości:

Na wybrzeżu, które niegdyś było siedzibą elfów z Illefarn, ludzkość znów wzrastała w siłę. Kupcy z południa, plemiona z Północy i żeglarze z wysp zachodu zakładali wioski wokół handlowego osiedla i portu zarazem. Wpierw powstające miasto zwano Warownią Nimoara, na cześć wodza plemienia Uthgardt, które zajęło i ufortyfikowało wioskę. Nimoar i jego potomkowie – zwani Lordami Wojny – dowodzili ludźmi z Waterdeep (jak kapitanowie statków zwali to miejsce) podczas walk z trollami. W ostatniej bitwie wrogowie przełamali obronną palisadę i gdy wszystko zdawało się stracone, pojawił się Ahghairon z Silverymoon, a jego magia przechyliła szalę zwycięstwa.

Ahghairon, spadkobierca wiedzy Netherilu, zamieszkał w Waterdeep i mając sto dwanaście lat, raz jeszcze uratował miasto – tym razem przed nim samym – tworząc stanowisko lordów miasta. I chyba dzięki temu miejscowość rozrosła się i stała największym miastem Północy, a może nawet całego Faerûnu. Waterdeep był teraz centrum, wokół którego rozwijała się cywilizacja. Illuskan (teraz zwane Luskan) wyrwano z rąk orków. Grzmiącą Wodę, Llorkh, Triboar, Longsaddle, Secomber i inne miasta założyli osadnicy z Waterdeep za pieniądze kupieckich rodzin.

Choć od ostatniej inwazji orków minęły stulecia, niebezpieczeństwo nie minęło. Barbarzyńcy nękali kupców, podróżników i miasta, a po morzach grasowali piraci z Północy. Walki nękały ziemię przez wiele lat. Luskan zaczęło wspierać piratów i wypowiedziało wojnę wyspiarskiemu królestwu Ruathym w odpowiedzi na „piracki” atak na kilka kupieckich statków pływających pod banderą miasta. Walki trwały prawie przez rok, podczas którego Ruathym powoli przegrywało. Kiedy wszystko wskazywało na to, iż Luskan zwycięży w bitwie na morzu i wyląduje na wyspach, na scenę wkroczyło Przymierze Lordów. Zagrozili oni wojną, jeśli Luskan natychmiast nie przerwie walki. Miasto nie było zdolne do walki na dwa fronty i zrezygnowało z planów inwazji.

Napięcie między Luskanem i Ruathymem nie minęło. Statki pod wrogimi banderami wielokrotnie ostrzeliwały się nawzajem, gdy się mijały, a salwy tylko o falę lub dwie chybiały burty. Ostatnio władze Ruathymu wysłały w głąb swych ziem oddziały, które miały odszukać najemników, zabijających kupców i wieśniaków. Obawiano się bowiem, iż Luskan – nie mogąc zakończyć regularnej wojny – chce zwyciężyć, stosując dywersję i sabotaż.

Na dalekiej północy Dziesięć Miast skończyło odbudowę po tym, jak zostały niemal zniszczone przez straszliwe siły Akara Kessela. Z pomocą żyjących nieopodal barbarzyńców odbudowano miasta, odtworzono liściastą roślinność i – co najważniejsze – podniesiono morale mieszkańców. Ostatni kupiec, który przywiózł stamtąd siedemnaście wozów pełnych rzadkiej dębiny, powiedział, że niemal nie można odróżnić barbarzyńców od cywilizowanych ludzi. „Żyją razem!” opowiadał z zachwytem.

Występowanie[]

Advertisement